MLM i inne mało praktyczne usługi

Kiedyś by rozwijał się biznes to trzeba było coś wyprodukować lub obsłużyć. 100% energii z produkcji było spożytkowane przez konsumentów. Teraz istnieją MLMy, zespoły muzyczne, pośrednictwa pracy i inne flepy, które służą nie po to by wyrównać popyt z podażą dla jak najmniejszych strat tylko po to by stworzyć mit, idee, nadzieje i niepewność. Wiadomo, że każdy chce pieniędzy, więc najciekawszym tematem jest nie konsumpcja tylko zarobek. Dlatego temat zarabiania ma większe zapotrzebowanie wśród ludzi niż temat wydawania pieniędzy(raczej). Poprzez silne parcie na pieniądz łatwo ludziom sprzedać idee zarobku pieniędzy używając pewnej niepewności.

Niepewność polega na tym, że taki pan z pośrednictwa pracy czy mlm twierdzi, żebyś wszedł do tej piramidy finansowej, bo to dobra inwestycja. Wywołuje w umyśle potrzebę przedsiębiorczości tylko po to by ten ktoś się dołożył do interesu. Teoretycznie mógłby zarobić gdyby się postarał, ale zawsze kosztem wielu oszukanych. Gdyby się mówiło wprost ile się na tym zarobi to nikt by w to nie wchodził, ale jeżeli się sprzedaje nadzieje, że może się uda, że może się znajdzie tylu frajerów to wtedy to się nakręci. Takie wciskanie piramid finansowych występuje również w muzyce. To samo się nakręca i nikt nie musi nawet do tego namawiać. Ludzie sami wierzą, że z grania muzyki czy modelingu będą jakieś pieniądze. Robią reklamę, starają się, marnują energię tylko po to bo wierzą, że w przyszłości ta energia zostanie im zwrócona. Przez to jest przesycenie rynku tym podażem usług ze względu na wiarę ludzi w ten biznes, a nie realne potrzeby rynku.

Nikt nie patrzy od strony przydatności danej usługi do potrzeb rynku tylko patrzy na siebie jako producent, który ma produkować i nie patrzeć komu. Taka ściema panuje wszędzie. Załamuje proporcje między podażą a popytem, marnując energię na oszukiwanie ludzi nadzieją, a czasem ten proces nie wymaga nawet propagandy.

Brak komentarzy

To comment you need to be logged in!

Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.