Do czego dąży nowoczesny marketing?

   Do spamu? - Nie! Dąży do tego by nie marnować zasobów, nie było nadprodukcji tylko wszystko co zostało wyprodukowane zostało dobrze dystrybuowane. Podaż = popyt. By zaspokajać coraz to bardziej wybrednych konsumentów. Czasami jest informacją czy namówieniem na pewien styl życia czy na pewne produkty, ale ostateczną decyzje podejmuje konsument - kupuje lub nie. Więc reklama powinna być dla nas przyjemna i trafna. Najlepiej gdy sobie nie życzymy to żeby jej nie było wcale, a wszystko czego chcemy sami sobie wyguglujemy.

 

A co jest prawdziwą zatem wartością?

 

Jak mierzyć prawdziwą wartość?

 

Google czy fb mówi, że popularność jest wyznacznikiem wartości. W dużym uproszczeniu tak. Coś jest popularne więc musi mieć jakąś wartość dla ogółu. Ale czy ten jeden czynnik jest tak istotny? W demokracji tak. Ale jeżeli ktoś się wybitnie zna na jakiejś dziedzinie to powinien jego głos nie być równy szarakom [Korwin].

 

Ale jak google rozpozna że coś jest autorytetem? Wtedy automatycznie ten autorytet dostawałby władze i wpływy innych by coś zrecenzował itd. Choć chyba po części i tak się teraz dzieje...

 

Nie mniej dostajemy papkę śmieci popularnych jako coś priorytetowego, a wartościowe i bardziej szczegółowe informacje są drugorzędne. Wiadomo, że coś może być popularne, ale tylko dlatego, że jest łatwo przyswajalne, a nie dlatego, że jest wartościowe. I tutaj zaczyna się problem. Jak rozwiązać go w algorytmach popularnościowych? Jeżeli jakiś lekarz zaawansowany zacznie gadać to nikt go nie zrozumie, więc jego wartość jest równa zero. Bo nie będzie popularny a więc jest bezwartościowy, a być może on wymyśli lek na raka i trzeba go popularyzować. Jak w dzisiejszym świecie odfiltrować popularny syf od wartościowych rzeczy? Albo jak ustalić algorytm by syf do nas nie przychodził? Może zmienić algorytm na jakiś hybrydowy? Idea wartościowania na podstawie "ilości" lajków jest w miarę sensowna, ale do jakiegoś momentu. Bo istnieje druga strona medalu jak np. wartość , prawda a nie łatwy przekaz. Czy zaistnieje kiedyś coś co będzie jakoś sprawdzało właśnie wartość, by ludzie nie błądzili w badziewnych informacjach tylko dlatego że łatwo się klikają?

Kontakt ze mną

 

Jestem na Google+ G+ Facebook FB

 

Piotr Omelańczuk

Piotr Omelańczuk

Marketing Omel

Adres:ul. Dworska 6, woj. Lubelskie 21-530 Piszczac

Telefon:+48 503 546 025

e-mail:piotr.omelanczuk1986@gmail

Moja strona startowa: